Rewitalizacja podwórza - inicjatywa lokalna współfinansowana ze środków budżetu Miasta Katowice
Chcemy aby było pięknie i bezpiecznie :)

„Lato w magicznym ogrodzie” – serial z nominacją do Oskara

Strona głównaKroniki„Lato w magicznym ogrodzie” – serial z nominacją do Oskara

 

Wielokrotnie pytacie co to za kwiatek? Jak to będzie kwitło (i czy w ogóle?) To dość trudne wbrew pozorom pytanie. W naszym ogródku mamy około 50 gatunków roślin (nie licząc cebulowych). Nie zawsze od razu można przypomnieć sobie ich nazwy (jeśli w ogóle zdolni jesteśmy je spamiętać), a trzeba pamiętać że wciąż dochodzą nowe. Dlatego ten wpis „rodził się w bólach”. Ale po przewertowaniu wszelkich dostępnych szuflad, zapisków, faktur i rachunków oraz zakamarków pamięci możemy (choć i tak w niepełnej wersji) przedstawić Wam mieszkańców naszego ogrodu. Jest tego trochę więc pozwólcie, że zrobimy to w odcinkach (obiecujemy odcinków będzie mniej niż w „Modzie na sukces” 😉 ).

 

 

Odcinek 1

„Ojej jak to ładnie kwitnie !”

 

 

Oto Maki japońskie (na zdjęciu odmiana czerwona, w naszym ogrodzie mamy jeszcze żółte i pomarańczowe).

 

 

 

 

 

 

Obok maków znajdziecie Przetacznik kłosowy  „Nana Blauteppich”. 

 

 

 

 

 

 

 

Obok znajdziecie wyższą odmianę – Przetacznik kłosowy „Christa Veronica. Ten powinien dorastać do 40 cm wysokości. U nas jest dużo wyższy, ale wiadomo: u nas wszystko największe, najlepsze, najszybsze…
Kwiatostany mają kształt kłosów zakończonych charakterystycznym, seledynowym grzebieniem.

Oba przetaczniki łączy wspólna cecha – to pasieka dla naszych włochatych trzmieli.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na rabatach znajdziecie też Rdest pokrewny.

Kwitnie bardzo długo, niestety trzeba na niego uważać – to roślina bardzo ekspansywna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ta roślina przyprawia nas o ból głowy – nie wiadomo co z nią zrobić, tak wyrosła. Normalnie ma max 60 cm wysokości. Tylko w strefie bagiennej osiąga wysokość 1 m. U nas ma chyba nawet więcej. Ale za to kwitnie aż do września i uwielbiają ja motyle. To Krwawnica pospolita.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejna bylina kojarzona jest zazwyczaj z wiejskim ogródkiem. Moda na kwiaty hodowane przez nasze babcie powraca w ogrodnictwie. Dlatego i my podążamy za nowym trendem. Oto Ostróżka „Magic Fountain Dark Blue White Bee”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak udowodniła Grażyna te kwiaty również są ulubieńcami naszych trzmieli. Prawda że rozkoszne są te włochate zadki?

 

 

 

 

 

 

 

Kolej na Tojeść kropkowaną. Może nie oszałamia wyglądem, ale ma bardzo istotną zaletę – kwitnie obficie w cieniu, dzięki czemu można rozświetlić jej żółtymi kwiatami ciemne zakątki ogródka. U nas rośnie po katalpą w „dzikiej części’.

 

 

 

 

 

 

 

Kolejna roślina z babcinego ogródka – oto Naparstnica Purpurowa.

Jest piękna ale i groźna.Od wieków stosowana w medycynie ludowej, dziś wykorzystywana na skalę przemysłową w produkcji leków na schorzenia serca (zawiera glikozydy) i pęcherza. Jednak nie radzę samodzielnie przygotowywać z niej naparów. To jedna z najbardziej trujących roślin w Polsce. Naparstnica purpurowa ma też zastosowanie w magii. Wierzy się, że jeżeli kwiat hoduje się w ogrodzie, chroni on zarówno ogród jak i też sam dom. W dawnych czasach gospodynie  w Walii używały liści naparstnicy w celu przygotowania czarnej farby. Farbą tą malowały krzyżujące się linię na kamiennej podłodze w swoich chatach. Ten zabieg odstraszał zło i oddalał je od domostwa.

 

 

 

Dalej zostańmy w temacie babcinego ogródka. Oto kolejna roślina, kiedyś uprawiana nagminnie, teraz zapomniana. Łubin przywędrował do nas z Ameryki Północnej, gdzie rośnie dziko. Jest go prawie 200 gatunków. Pewnie znacie opowieści o tym, że kto położy się spać na polu łubinu nigdy się nie obudzi? To może być prawda. Łubin zawiera kilka alkaloidów chinolizydynowych, których ogólne działanie polega na obniżeniu ciśnienia krwi. Podobno kiedyś wykorzystywano go do łapania węgorzy,które chętnie wychodziły w pole łubinu posianego tuż nad jeziorem. Potem wystarczyło iść śladami pozostawionymi przez węgorze i wybrać z łubinu otumanione ryby.
Łubin jest wykorzystywany także w magii. Kwiaty łubinu rozsypane przed wejściem do domu chronią przed niepożądanymi gośćmi na wszystkich poziomach.

 

 

 

 

 

One thought on “„Lato w magicznym ogrodzie” – serial z nominacją do Oskara

  1. Right here is the perfect webpage for everyone who would like to understand this topic. You understand a whole lot its almost tough to argue with you (not that I really will need toÖHaHa). You certainly put a fresh spin on a subject that has been discussed for a long time. Wonderful stuff, just excellent!

Comments are closed.